wtorek, 16 grudnia 2014

Pasta z wątróbki




Przejeżdżając przez Kujawy zatrzymaliśmy się w restauracji nastawionej na gęsinę,
 gdzie jako przystawkę podano nam taką prostą pastę z wątróbek drobiowych
 z jajkiem na twardo i przesmażoną cebulką.
Do tego tylko sól i pieprz i dobre pieczywo.
Wątróbki przesmażone na oliwie!
Nic dodać nic ująć.



poniedziałek, 1 grudnia 2014

Galert czyli nóżki w galarecie


Galert to śląska nazwa nóżek.
Potrawę przygotowuje się długo, jest bardzo kaloryczna, 
zatem doskonała na zimowe wieczory.

Składniki:
2 nóżki wieprzowe
1 średnia golonka
40 dkg chudej karkówki
1 łyżka żelatyny
ziele angielskie
liść laurowy
sól, pieprz, ocet
zioła prowansalskie (opcjonalnie)

Wyczyszczone nóżki i pozostałe mięsa wkładamy do garnka,
zalewamy wodą tak by ledwo przykryła mięso.
Dodajemy kilka kulek ziela angielskiego, 3 listki laurowe,
szczyptę ziół prowansalskich i łyżeczkę soli.
Gotować długo, aż mięso będzie miękkie i samo zacznie odchodzić od kości.
Wyjąć mięsa i odłożyć do przestudzenia, a wywar przecedzić przez sito.
Tu zaczyna się zabawa. Oddzielamy dokładnie chude mięso od skóry i kości.
Wszystko siekamy na drobną kostkę.
Łączymy z powrotem z wywarem.
Dodajemy jeszcze raz listki laurowe i kilka kulek ziela,
pieprz, sporo maggi i solimy jeśli trzeba.
Jeszcze solidna łyżka octu spirytusowego.
Rozpuszczamy łyżkę żelatyny w ciepłej wodzie i dodajemy do wywaru.
Teraz wszystko rozdzielamy do odpowiednich naczyń i drżymy czy się zetnie w lodówce.
Po kilku godzina chłodzenia galert jest gotowy do spożycia.
Część zamykam w słoikach na kolejny raz.
Przed podaniem trzeba rozgrzać zawartość w garnku z gorącą wodą.
Gdy się rozpuści przelać na półmisek i ponownie schłodzić.
To dodatkowa szansa na doprawienie - jeśli czegoś było za mało.
Powodzenia!



czwartek, 27 listopada 2014

Lasagne z mięsem


Na zewnątrz coraz chłodniej, zatem coraz bardziej kalorycznie w kuchni.
Raz na jakiś czas można się skusić.
Mnie wyszła pyszna.

Składniki:
płaty makaronu lasagne
pulpa pomidorowa
1/2 kg mięsa mielonego wieprzowego
2 ząbki czosnku
papryczka pepperoni
cebula
natka pietruszki
ser mozzarella
sos beszamelowy
sól, pieprz


Platy makaronu zalać wrzątkiem i obgotować 3 minuty, aby zmiękły.
Odcedzić i odstawić.
Sos:
Na patelni podsmażamy czosnek, posiekaną cebulę i trochę papryczki pepperoni na oliwie.
Dodajemy mięso i smażymy aż zmieni kolor na brązowy.
Dodajemy pulpę pomidorową i gotujemy 10 minut.
Dodajemy posiekaną pietruszkę.
Doprawiamy dobrze solą i zmielonym grubo pieprzem.


Przygotowujemy sos beszamelowy:

Do rondelka włóż masło-2 łyżki i powoli rozpuszczaj na małym ogniu. 
Rozsyp 2 łyżki mąki na płynne masło i mieszaj trzepaczką, aż składniki się połączą.
 Nie przyrumieniaj i nie smaż. 
Od razu, gdy utworzy się jednolita masa, wlej część zimnego mleka. 
Cały czas podgrzewaj na małym ogniu i mieszaj energicznie trzepaczką, by nie powstała wielka klucha. Powoli, porcjami, dolewaj mleko i mieszaj. 
Pod wpływem temperatury sos będzie gęstniał i nabierał aksamitnej konsystencji, znikną wszystkie ewentualne grudki. 
Gdy sos uzyska konsystencję gęstej śmietany dopraw solą, białym pieprzem i gałką muszkatołową.
Teraz w naczyniu żaroodpornym wysmarowanym oliwą z masłem układaj warstwę lasagne.
Pokryj je mięsem z pomidorami.
Kolejna warstwa to sos beszamelowy - nie za bogato.
I znów te same warstwy. Zakończ makaronem i posyp obficie startą mozzarelą.

Wstaw do piekarnika na 30 minut w temperaturze 180 stopni.
Gdy ser się ładnie przyrumieni można podawać.
Nie poparzcie się!


I jeszcze głos ludu już po opublikowaniu, bardzo słuszny:

Jeśli mogę coś dodac ... składniki są super, wszystko rewelacja ...tylko ...w moim przepisie na lasagna istnieje tzw. sofritto , gdy podsmażamy cebulę , podsmażamy również starkowaną marchewkę i posiekany seler naciowy .... taki będzie sos warzywno-mięsny ...co tylko wzbogaci głębię smaku .... a do smażonego mięska jeszcze kielich czerwonego wytrawnego..... kiedyś spróbuj Grzegorzu.... :) Kurminka 








czwartek, 20 listopada 2014

Papryki faszerowane mięsem




6 papryk najlepiej tych prawie przeźroczystych
1/2 kg mięsa mielonego mieszanego
torebka ugotowanego ryżu
jajko
czosnek
sól, pieprz, przyprawy 

Papryki myjemy i usuwamy gniazda nasienne.
Przygotowujemy farsz:
mięso mieszamy z jajkiem i ugotowanym ryżem.
Dodajemy sporo pieprzu i ulubionych przypraw.
Solimy i dodajemy 2 ząbki rozgniecionego czosnku.
Dobrze pasuje posiekany koperek.


Farszem szczelnie napełniamy papryki i układamy w garnku.
Zalewamy bulionem tak by były prawie przykryte i dusimy 20,30 minut.
Druga wersja:
układamy papryki w naczyniu żaroodpornym.
Polewamy oliwą i zapiekamy w piekarniku w temperaturze 200 stopni
przez około 30 minut, aż papryki lekko zbrązowieją.
Wybierzcie sami swoją ulubioną wersję.
Ja lubię z kanaryjskim sosem mojo.




wtorek, 18 listopada 2014

czwartek, 13 listopada 2014

Szpinak


Szpinak czyli horror z dzieciństwa.
Jedno z najgorszych wspomnień z przedszkola.
Brrrr...
Dziś jest zupełnie inaczej. 
Pół kilograma szpinaku myję bardzo dokładnie pod bieżącą wodą,
gdyż jest w nim bardzo dużo piasku.
Dwa ząbki czosnku siekam drobno i podsmażam lekko na oliwie.
Dodaję szpinak obrany z twardych ogonków. Sól, pieprz.
Szybko podsmażam i dodaję łyżkę mascarpone lub gęstej śmietany.. Lub dwie.
I tyle. Wszystko trwa raptem 10 minut.
Do tego podsmażony bekon na chrupko, ziemniaki i jajo sadzone.
Takie danie drwala.
Polecam!

Znajomi napisali:
-"pychotka, bardzo lubie sparzony, odcedzic dobrze,potem na patelnie z oliwka i z ze zgniecionym czosnkiem,ddusic nie za dlugo, wylaczyc i posypac parmezanem....mniam. O:)"

-"moje dzieci i mąż uwielbiają taki sparzony, z przypieczoną bułką tartą na masełku ,polać szpinak"

wtorek, 4 listopada 2014

Rydze z makaronem








Listopad w tym roku łaskawy, dostarcza ciepło i rydze.
Wykorzystajmy to!


25 dkg rydzów
makaron
natka pietruszki
czosnek, papryczka chili
sól, pieprz
serek mascarpone
masło klarowane

Grzyby czyścimy dokładnie i myjemy w zimnej wodzie.
Kroimy w paski.
Na patelni rozgrzewamy łyżkę masła.
Wrzucamy posiekany czosnek i chili.
Chwilkę przesmażamy i dodajemy rydze.
Dusimy około 10 minut na niedużym ogniu.
Solimy i pieprzymy.


W międzyczasie gotujemy makaron w osolonej wodzie.
Siekamy natkę pietruszki.
Część dodajemy na patelnię, drugą zostawiamy do posypania 
gotowego dania na talerzu.
Dodajemy dwie łyżki mascarpone i mieszamy delikatnie.
Gdy wszystko się połączy dodajemy ugotowany makaron.
Jeszcze trochę pieprzu do smaku.


Gotowe przekładamy na talerze i posypujemy natką.
No niebo w gębie!